Masz ochotę spędzić dzień na smakowaniu nowych kuchni… to naprawdę świetny pomysł zaplanować sobie ze znajomymi czy rodziną “wędrówkę” szlakiem restauracji.
Nie jedno biuro podróży oferuje zagraniczne wyjazdy opatrzone informacją “degustacje” zazwyczaj oznaczające tzw. wycieczkę fakultatywną po kilku restauracjach celem degustacji lokalnych przysmaków.
My także na miejscu lub w okolicznym większym mieście możemy sobie taką wycieczkę zorganizować sami. Pobawić się w degustatora. Cała sztuka polega na:
- Wybraniu – wyselekcjonowaniu listy restauracji.
- Jedzeniu małych ilości :)
- Poświęceniu trochę czasu.
Proponujemy kilka metod budowania planu takich wędrówek:
Pierwsza proponowana metoda to (oczywiście jeśli warunki nam na to pozwolą) wybór rodzaju kuchni. Np. wybieramy kuchnię arabską, staropolską czy nawet azjatycką. Następnie musimy poszperać w sieci tworząc sobie listę restauracji. Warto wybrać docelowo z 3-4 i zaplanować kierunek. Od której zaczynamy i na której kończymy. Skupiamy się np. na daniach jednego rodzaju – powiedzmy deserach.
Inna metoda to podobnie jak powyżej oparta na wyborze konkretnej kuchni ale ostatecznie poprzez restauracje przechodzimy przez pełne menu. Czyli zaczynamy od przystawki w jednej (może polecanej przez kucharza), potem zupa lub krem w kolejnej. Danie główne w trzeciej z rzędu. Nie można zapomnieć oczywiście o deserze. To nie koniecznie musi być koniec. Dobra kawa lub drink i jeśli czas powoli na ochłonięcie to zimna przekąska czy sałatka.
Możemy także zostawić w spokoju konkretną kuchnie i poszukać restauracji wg. np. stylu czy ilości gwiazdek. Wszystko zależy od nas. Ważne by się nie objadać i skosztować potrwa pod reki nie jednego kucharza.
Pewnie zjadą się miłośnicy np. zupy pomidorowej, którzy będą woleli przetrzeć szlak degustacji tylko dla tego jednego dania ale w różnych odmianach. Tu świetnym przykładem może być “szlak” sushi.
Zachęcamy także do szlaku degustacji win :)
Smacznego. Jeśli się zdecydujecie proszę napiszcie o swoich wrażeniach.





